My Lands: Black Gem Hunting

My Lands Discussion Board
Teraz jest czwartek, 18 lipca 2019, 08:42

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: piątek, 28 lipca 2017, 14:19 
Offline
Nowicjusz

Dołączył(a): wtorek, 4 kwietnia 2017, 15:03
Posty: 18
28 lipca 2017 roku gracze jacek01021978 i OpiumRZM zburzyli Arcyruinę i zdobyli 37447 Czarnych Pereł na serwerze Rozkwit cywilizacji: Archon.
Gratulujemy i czekamy na zachwycającą historię!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 30 sierpnia 2017, 00:23 
Offline
Magister

Dołączył(a): piątek, 7 grudnia 2012, 05:12
Posty: 107
Wezwać podwładnych! Szybko.
Minęło parę minut i się pojawili. Co się stało panie-rzekli.
- Właśnie o to samo chciałem zapytać. Jak nasze poczynania, czy eksploratorzy znaleźli jakieś Stonehenge? Może odnaleźliśmy pradawne święta miejsca które po przyjściu mrocznych czasów zaczęły zamieszkiwać potworne stworzenia. W takich ruinach można znaleźć pradawne kamienie o wielkiej mocy. Musicie wiedzieć, że nie są napisane naszą runicą ale rozpoznacie je po wielkiej mocy. Ile to mogę powtarzać? Czy ktoś chce usiąść na mym tronie i zadbać o lud? Ja mogę się udać jako zwiadowca i je znajdę. Dowódco eksploratorów wystąp..
I w tej chwili wszedł do mnie człowiek którego lubiłem bardzo odwiedzać ale bardzo rzadko wychodził ze swojego namiotu, słowiański szaman który równie jak ja ukochał mocno Bogów i życie jakiego doświadczamy. Z tym, że ja mogę dowodzić wszystkimi a on jedynie pragnie wszystkim pomagać. Nie ja wybrałem sobie ten los i podejrzewam, że on swojego również nie wybrał, w końcu życie musi utrzymać się w harmonii i w miejsce zła ktoś musi odczuć w sobie boską część by się mu przeciwstawić i zadbać o godność własnego życia, o swoją szlachetność. Ale już mniejsza z tym jak bardzo umiłowałem mojego przyjaciela, ważne co mi powiedział a rzekł:
Wiele ruin nie stać na utrzymanie, nie potrafią się zbroić a wciąż potrzebują pomocy. My i nasi przyjaciele niszczymy je w takim tempie, że zaczęły o nas pogardliwie wołać ,,farmerzy". One nie rozumieją, że kiedyś nie było dla nich miejsca. Kiedy zło zawładnęło nad światem zaczęły napadać one wszystkie nieprzygotowane do walki wioski, wymordowały i zjadły miliony ludzi a teraz okupują ruiny ich posiadłości oraz zamki w których ludzie pozostawili nam magiczne przedmioty do walki z nimi oraz ostatni majątek - czarne perły które mają wielką wartość we współczesnej alchemii. Chcąc wzmocnić wiele swoich osad postanowili podobno w tę okolicę przesłać swój wielki skarbiec pilnowany przez wielką armię mrocznych stworzeń. Jednak ty - królu Opiumie - masz tak niezliczoną armię, doskonałych bohaterów oraz skarbiec pełen magicznych przedmiotów, że każdy wróg się ciebie lęka, toteż owa arcyruina nie powinna stanowić problemu.
- Nie przesadzaj, pamiętaj, że wojna ma służyć życiu i wolności a nie śmierci i władzy, wielu wrogów może mnie pokonać, wystarczy, że zapragną żyć bardziej niż my wygrać. Wojna o niesłuszną sprawę to chciwość. Ale co do arcyruin możesz mieć rację, moi bohaterzy dzięki swej sile i magii potrafili odwracać losy bitew, potwory to zło wobec którego nie ma litości. Takich zabijają bez zastanowienia. Czy mam rozesłać eksploratorów?
- Wyślij
Dowódca któremu kazałem wystąpić stał przed wszystkimi i tylko czekał na moje spojrzenie by dać mi do zrozumienia, że przyjął rozkaz.
- A teraz wróćmy Myślimirze do rozmowy. Wiele razy już wyczuwałeś arcyruinę ale nigdy się nie znalazła. Jak oceniasz tę sytuację?
- Wiem, że planują i coś kombinują ale nie jestem w stanie przewidzieć kiedy i gdzie, mimo wszystko radziłbym nie przespać tego bo taka okazja nie zdarza się często.
- Tak zrobię a tymczasem nie ma co bujać głową w chmurach, zróbmy coś pożytecznego, chodź pomożemy najpierw Mirosławie bo mówiła, że ma poważny problem a potem pójdziemy się do mnie napić znakomitego bimbru i opowiesz jakąś opowieść Tosi i Leszkowi.
No i czas zleciał, otworzyliśmy beczkę, nie pamiętam kiedy moja najukochańsza żona mnie zaprowadziła do łóżka bo już byłem mocno pijany. Kiedy mordowałem kaca powolną agonią moja ukochana rodzina zajęła się sprawami dworu. Dopiero około 11 słyszę hałas i wychylam się z okna. Arcyruina! Arcyruina! Co? Niemożliwe, tyle lat jej szukałem, że już straciłem nadzieję i powoli zacząłem się ustatkowywać by zapewnić bogate w przygody życie moim potomkom a jednak. Nim odszedłem od okna by włożyć chociaż jakieś gacie i szate zauważyłem jeszcze jedno. Był to sztandar mojego sojusznika z którym przeżyłem już większość przygód, z którym stoczyłem wiele bitew a nasi żołnierze znają się na tyle, że walczą jakby byli jedną armią. Sprawa była jasna nie było czasu na rozporządzenie uczty dla posłańców. Adrenalina zbiła kaca w 5 minut. Wybiegam i podbiegam do posłańca. Czekał aż się odezwę a ja czekałem na niego. Jedynie pamiętałem jak po pijaku tańczyłem z żoną na stole, dalej nie wiedziałem co jest grane i o arcyruinie wiedziałem najmniej. I nagle coś tam wymemlał nieśmiale jakby bał się tego, że mi przerwie. Przecież nie jestem lepszy od niego. Jestem lepszy od siebie bo chcę się rozwijać i każdy może obrać tylko taki cel. Co tam powiedziałeś?
-Chciałem przekazać wiadomość od mojego Lorda, Jacka.
- Mów zatem.
- Lord Jacek chciał przekazać, że znalazł arcyruinę. Zaprasza na nią i powiedział, że liczy się tylko czas. Oto list z powiadomieniem byś wiedział gdzie je znaleźć.
- A tobie nie powiedział gdzie są? I pytając rozwijając zwój zauważyłem pismo runiczne:


10-13
Odnajdź zło i je pokonaj, będę czekał


Była to najprostsza biełwica do odczytania dla każdego jednak cyfry zostały zapisane w taki sposób, że tylko ludzie przed którymi pradawni szamani nie ukryli swej wiedzy mogli je odczytać.
Tylko uniosłem wzrok nad zwojem i rozejrzałem się w lewo, już stał tam mój zarządca do spraw zarządzania miastami oraz włościami. Spojrzałem na niego, a, że wszyscy słuchali nie musiałem doniośle pytać: Czy posiadamy wciąż szyb na 10-13? Ten z którego dwa dni temu pomagałem zniszczyć Stonehenge.?
- Tak, posiadamy
Wysłać jak najszybciej złoto, poinformować głównego bohatera, zainwestować w jego magię, zorganizować całe wojsko i kiedy tak wymieniałem rozkazy teraz już śmielej przerwał mi posłaniec.
- Panie, nim zdążyłem tu przybyć twoje wielkie orły na niebie i twoje silne tury na łąkach i twoje orki w oceanach, twoje pszczoły w sadach i twoje wilki w lesie. Wszystko to żyło pośród nas i dało nam znak. Nasz król zbadał arcyruiny i bez problemu je zniszczy. Chce jedynie jako wielki król i niezastąpiony władca podzielić się swymi łupami gdyż w jego królestwie niczego nie brakuje. Kazał wysłać bohatera i tylu tragarzy by unieśli łupy oraz jadła i wina na drogę powrotną by było przy czym świętować. Liczy się tylko czas.
No i tak zrobiłem. Posłałem bohatera i malutki legionik tragarzy z zapasami bimbru, wina, piwa oraz najlepszego jadła jakie można spotkać w regionie. A ja wyczekiwałem Semji zamiast obserwować losy mojej bohaterki Wandy - która imię dostała na cześć naszej królowej Lechii(Polski sprzed rozbiorów dla niekumatych). Wanda bardzo szybko zrozumiała swój błąd. Posłuchała mnie a ja nie przemyślałem jednego. Przewidziałem tylko najlepszy scenariusz. Nie przewidziałem tego, że jedna niezastąpiona wojowniczka z bandą pijanych tragarzy nie ma szans nawet z małym legionem mrocznych stworzeń. Na szczęście ona wiedziała co robić a w związku z jej zwiadowczym fachem bardzo szybko znalazła armię Jacka. Z początku strach był wielki ponieważ nim banda pijaczków wyszła na szczyt i ujrzała sojusznicze sztandary srała w gacie a każdy krok nieznanej armii brzmiał jak mocny tupot olbrzyma. Niektórzy zaczęli wpadać w panikę ale hamowali się krzycząc: Umrzemy zaraz ale nie boję się! Za nasz kraj, za naszych przodków, za nasze dzieci! Nie mieli ze sobą jednak nawet noży do obierania ziemniaków. Bało się kilka tysięcy tylko nie jedna osoba - ona - przywódczyni Wanda która wygrała więcej bitew niż niektórym dzielnym wojownikom udało się stoczyć przez całe życie. I wyczuła dobrze,byli tam sojusznicy którzy gotowali się do walki jednak wciąż byli wstrzymywani od ataku z jednego powodu - czekali za nami. Tylko spojrzała w górę a tam dryfował po niebie Semja - wielki orzeł który potrafił latać z niesłychaną prędkością, a był on moim orłem i właśnie przyleciał ze mną na grzbiecie. Z wysokiego punktu dojrzałem na horyzoncie króla Jacka do którego chciałem podlecieć i posłuchać jego rad jednak on dowodził obu bohaterkom i armiom już iść i nie tracić czasu. Lada moment trzymałem się wielkich piór a orzeł krążył nad arcyruinami w którym jak muchy padały potwory, widziałem tylko żołnierzy Jacka którzy poruszali się jak najlepsi wojowie, potrafili robiąc unik przed jednym ciosem zadać dwa ciosy kolejnym przeciwnikom. Ta walka skończyła się szybciej niż przewidywałem. Nie o tym marzyłem. Kiedyś gdy Archon nie był opanowany przez kryzys polityczny arcyruiny były znacznie trudniejsze ale i bogactwa w nich większe. Za 100 lat moi wnukowie nie będą opowiadać jak to dziadek Opium zniszczył wielkie zastępy ale opowiedzą o wielkich bitwach które toczył w innych miejscach oraz o wielkich przyjaciołach jakich zapoznał i z którymi doznał totalnego bogactwa. Będą krzyczeć Sława! Sława mi, za to, że jestem wspaniałym człowiekiem ale nie tylko mi. Sława naszym przyjaciołom! Sława wszystkim wojownikom którzy dokonali tego fantastycznego wyczynu! I niechaj nasze królestwa się rozrastają bo przychodzi nowy, lepszy czas a my zamiast potworów i dóbr przez nich zagarniętych wolimy zbierać to co najlepszego w świecie. Życie! Bo każdy ma w sobie siłę. Jedność, Lojalność, Braterstwo - trzy proste słowa a jaką mają moc.
I tak zachlałem z okazji zniszczenia arcyruiny, że jeszcze nie doszedłem do siebie. Dziś mój poddany spisuję ową historię, historię która wydarzyła się na prawdę, historię którą napisałem ja i Jacek. Pijemy wasze zdrowie i pozdrawiamy!
,A gdy już ich pobilim to ich policzylim' i tak oto spisano nasze wojska, wojska wroga oraz nasze łupy.
Załącznik:
pri.jpg
pri.jpg [ 448.48 KiB | Przeglądane 1406 razy ]

Załącznik:
prii2.jpg
prii2.jpg [ 397.08 KiB | Przeglądane 1406 razy ]

a stoczyły wiele walk w tej bitwie takie bohaterki jak Funrynen
Załącznik:
prii3.jpg
prii3.jpg [ 366.69 KiB | Przeglądane 1406 razy ]

oraz Wanda
Załącznik:
prii4.jpg
prii4.jpg [ 337.78 KiB | Przeglądane 1406 razy ]


Ostatnio edytowano czwartek, 7 września 2017, 18:37 przez OpiumRZM, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 31 sierpnia 2017, 17:03 
Offline
Nowicjusz

Dołączył(a): wtorek, 4 kwietnia 2017, 15:03
Posty: 18
Dziękuję za ciekawe opowiadanie, brakuje tylko screenów, aby Panowie dostali nagrody :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 7 września 2017, 18:39 
Offline
Magister

Dołączył(a): piątek, 7 grudnia 2012, 05:12
Posty: 107
Dobrze, zmieniłem post i spełniłem wymogi


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 8 września 2017, 08:46 
Offline
Nowicjusz

Dołączył(a): wtorek, 4 kwietnia 2017, 15:03
Posty: 18
Gratulacje!
Nagrody już są na serwerze :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
[ Time : 0.188s | 15 Queries | GZIP : On ]